folia PPF

Czy warto oklejać rower folią PPF? Wady i zalety

Czy warto oklejać rower folią PPF - Najs Bike Wrap Szczecin

Folia PPF to wydatek od kilkuset do ponad dwóch tysięcy złotych, więc pytanie, czy warto oklejać rower, jest jak najbardziej rozsądne. W studiu Najs Bike Wrap w Szczecinie słyszymy je bardzo często. Odpowiedź zależy od trzech rzeczy: ile jest wart Twój rower, jak na nim jeździsz i jak długo zamierzasz go mieć. Poniżej rozpisujemy to bez marketingu, tak jak tłumaczymy to klientom przy ladzie.

Co właściwie daje folia PPF

PPF (Paint Protection Film) to przezroczysta, elastyczna folia poliuretanowa, którą kładziemy bezpośrednio na lakier ramy i widelca. Na rowerze robi za warstwę ochronną między lakierem a tym, co leci spod kół. Pracujemy na folii KPAL, która ma dwie cechy ważne w codziennym użytkowaniu: drobne rysy na jej powierzchni wygładzają się pod wpływem ciepła, a górna warstwa nie żółknie z czasem.

W praktyce folia chroni przed:

  • odpryskami od kamieni i szutru, które najczęściej trafiają w dolną rurę i widelec,
  • otarciami od linek, pancerzy, toreb bikepackingowych, rzepów i pasków,
  • śladami z transportu na bagażniku, w aucie, w pociągu czy w kartonie,
  • promieniowaniem UV, które z czasem matowi i odbarwia lakier.

Kiedy oklejanie się opłaca

Z naszego doświadczenia folia PPF najszybciej się zwraca w czterech sytuacjach.

Nowy rower z drogim lakierem. Karbonowe szosy i gravele, ramy z programów personalizacji, edycje teamowe. Odprysk na takim lakierze to często naprawa za kilkaset złotych, a przy malowaniach z programów typu Project One wiernego odtworzenia czasem po prostu nie da się zrobić. W naszym studiu oklejaliśmy między innymi Specialized S-Works Tarmac SL8, BMC Teammachine SLR01 i Treki Madone, czyli rowery, przy których koszt folii to mały ułamek ceny ramy.

Gravel i szuter. Jeśli jeździsz po Puszczy Bukowej, po szutrach wokół Szczecina albo na dłuższe wyprawy, dolna rura dostaje kamykami przy każdym wyjeździe. Po jednym sezonie bez folii widać to gołym okiem.

Bikepacking. Torby na ramę, kierownicę i podsiodłowe pracują na lakierze przez cały dzień jazdy. Paski i rzepy przy kurzu działają jak papier ścierny. Folia w miejscach mocowań to tania polisa.

Częsty transport. Bagażnik na hak, rower w aucie obok innych rowerów, wyjazdy samolotem. Otarcia z transportu to jedna z najczęstszych rzeczy, które widzimy na ramach przy przeglądzie w serwisie.

Kiedy niekoniecznie

Są też sytuacje, w których odradzamy wydawanie pieniędzy na pełne oklejanie:

  • starszy rower o niskiej wartości, na którym rysy Ci nie przeszkadzają,
  • rama, którą i tak chcesz za chwilę sprzedać albo wymienić,
  • lakier, który już jest mocno poobijany i odpryśnięty. Folia nie ukryje uszkodzeń, raczej je utrwali. Wtedy lepiej najpierw zająć się lakierem.

W takich przypadkach czasem sensowny jest sam pakiet Basic na najbardziej narażone miejsca, a czasem nic. Powiemy Ci to wprost.

Ile to kosztuje

Pracujemy w trzech pakietach. Basic od 699 zł netto (ok. 860 zł brutto) obejmuje miejsca największego ryzyka: dolną część dolnej rury, główkę ramy, koronę widelca i strefy pod linkami. Standard za 1099 zł netto (ok. 1352 zł brutto) to rama i widelec w około 70%. Full cover za 1699 zł netto (ok. 2090 zł brutto) to prawie cała rama i widelec, zwykle około 95% powierzchni. Szczegóły i to, co może podnieść cenę, opisaliśmy w tekście ile kosztuje oklejenie roweru folią PPF, a porównanie pakietów w Basic, Standard czy Full cover.

Wady folii PPF

Uczciwie: folia ma swoje minusy.

  • Koszt. To realny wydatek, szczególnie przy pełnym zakresie.
  • Czas. Rower musi zostać w studiu na czas przygotowania i aplikacji, bo ta praca wymaga spokoju i dokładności. Termin ustalamy z góry.
  • Łączenia. Na rowerze jest dużo krzywizn i małych elementów, więc folia nie jest jednym kawałkiem. Łączenia chowamy w liniach ramy i przejściach kolorów, ale z bliska, pod światło, czujne oko je znajdzie.
  • Nie wszędzie się da. Bardzo agresywne przetłoczenia i ostre krawędzie czasem zostawiamy bez folii, bo tam nie pracowałaby dobrze.

Dwa mity, które słyszymy najczęściej

„Folia niszczy lakier.” Dobra folia, położona na zdrowy fabryczny lakier, chroni go, a nie niszczy. Problemem bywają tanie folie i lakiery, które już wcześniej były słabe albo poprawiane. Dlatego zanim cokolwiek okleimy, oglądamy ramę i mówimy, jeśli coś budzi wątpliwości.

„Folię widać.” Dobrze położona folia w połysku jest praktycznie niewidoczna już z odległości kroku. Folia matowa zmienia wykończenie lakieru na mat i to akurat ma być widać, bo to świadomy wybór wyglądu.

Folia a wartość roweru przy sprzedaży

Używany rower z czystym, nieporysowanym lakierem sprzedaje się szybciej i drożej. Kupujący na rynku wtórnym oglądają przede wszystkim dolną rurę, widelec i miejsca pod torbami. Przed sprzedażą folię można zdjąć i pokazać lakier w stanie bliskim nowemu albo zostawić ją jako argument, że rower był chroniony od pierwszego dnia.

Gdzie oklejamy

Rowery przyjmujemy w sklepie i warsztacie przy ul. Pocztowej 33 w Szczecinie. Samo oklejanie odbywa się w osobnym, czystym studiu tuż obok warsztatu, a nie przy stanowiskach serwisowych. Folia PPF nie wybacza pyłu i smaru: każdy pyłek pod folią zostaje widoczny na zawsze. Dlatego warsztat i studio to u nas dwa różne pomieszczenia.

Najczęstsze pytania

Czy da się okleić tylko kilka miejsc?

Tak, właśnie po to jest pakiet Basic. Chronimy w nim miejsca, które najczęściej obrywają.

Czy folia zmienia wagę roweru?

Różnica jest pomijalna i nie odczujesz jej w jeździe.

Czy mogę połączyć oklejanie z przeglądem?

Tak. Przy jednej wizycie możemy zrobić przegląd w warsztacie, a potem okleić ramę w studiu obok. Rower oddajemy złożony i ustawiony.

Podsumowanie

Jeśli masz rower, który lubisz, który sporo kosztował i na którym naprawdę jeździsz, folia PPF prawie zawsze ma sens. Jeśli nie wiesz, który zakres wybrać, przyjedź albo napisz, doradzimy po obejrzeniu ramy. Więcej podstaw znajdziesz w naszym kompletnym poradniku o folii PPF na rower.

Poproś o wycenę oklejania w studiu Najs Bike Wrap, ul. Pocztowa 33, Szczecin.

Tekst przygotowali Dawid i Krzysiek z Najs Bike Wrap, studia oklejania rowerów folią PPF w Szczecinie (Pocztowa 33).

Czytaj dalej

Trek Madone w folii PPF w pakiecie Standard, Najs Bike Wrap Szczecin

Zostaw komentarz

Ta strona jest chroniona przez hCaptcha i obowiązują na niej Polityka prywatności i Warunki korzystania z usługi serwisu hCaptcha.